Aktualności:

 

36. Pieśniobranie

.
.
.
.

Prowadzący na scenie nagradzali odważnych upominkami i wypatrywali kolejnych chętnych

Szóste z kolei Pieśniobranie Walentynkowe w Kielcach, jak każde poprzednie pełne było niespodzianek . Tą szczególną była piosenka “Trudno”, a jakże...

Chlubiące się już sześcioletnią tradycją Pieśniobrania Walentynkowe wyrobiły sobie tak dobrą markę, że zwykle brakuje miejsc na widowni, a publiczność ochoczo śpiewa razem z prowadzącymi zabawę i daje się skusić do występu na scenie. 

Jak zwykle dwie urocze szansonistki Ewa Robak i Agnieszka Majcher momentalnie zaczarowały cały Pałacyk Zielińskiego i wszystkim udzielił się miłosny, walentynkowy nastrój. Na rozgrzewkę Iwona Stefańczyk zaśpiewała “Nie ma szczęścia bez miłości”. Ale już drugą piosenkę “Na pierwszy znak” chóralnie zaśpiewała publiczność, a po niej solo, po rosyjsku Antonina Gorzelak- sopran choru Fermata. Emilia Michalska z sercem zanuciła o tej stałej mieszance “Odrobinę szczęścia w miłości”. Motywem tegorocznego Pieśniobrania Walentynko-wego były piosenki Hanki Ordonówny. Ze szczególnym uwzględnieniem tej o tytule “Trudno”, która początkowo faktycznie okazała się dość trudna w interpretacji. Ale właśnie po to szansonistkami na scenie były profesjonalistki, by wytłumaczyć niuanse tej melodii. Tak, by każdy poznał jej walory, na długo zapamiętał refren i nucił przy okazji.

Pierwszy chętny do występu na scenie żwawo zgłosił się sam. Drugą panią trzeba było lekko przekonać, ale nie żałowała. Jako trzeci “Trudno” śpiewał pan Paweł, który przy okazji wspominał na scenie czasy, gdy w sklepie polował na winylowa płytę Ordonki i puszczał ją na adapterze “Bambino”. Były jeszcze duety: męskie “Baby, ach te baby”, mieszane “Miłość ci wszystko wybaczy” a na koniec “Całuję Twoją dłoń madame”. Nastepne takie Pieśniobranie za rok, ale w międzyczasie będą przecież inne. Kieleckie Stowarzyszenie “A nam się chce !” melodyjnie wkracza w siódmy rok Pieśniobrania. Pierwsze było “Dla przyjemności o Niepodległości” w 2009 roku. Drugie poświęcono kolędowaniu, trzecie majowym pieśniom patriotycznym . Potem były biesiadne, rosyjskie, morskie, o tańcu i do tańca, pamięci Jacka Kaczmarskiego, Powstania Warszawskiego, Grodzieńskie, a ostatnio poświęcone 100 rocznicy urodzin Jeremiego Przybory współtwórcy kabaretu Starszych Panów. Pieśniobrania miłosne, tak jak kolędowe i patriotyczne, powtarzają się co rok- wspólne śpiewanie w lutym odbyło się po raz szósty, a licząc wszystkie razem od początku to już 36 ! Kielczanie pokochali taką formę muzycznych spotkań, najczęściej w plenerze, bowiem pomieszczenia nie mieszczą już wszystkich chętnych. Walentynkowe, kameralne śpiewy są jednym z wyjątków. Celem stowarzyszenia jest: rozśpiewanie kielczan, propagowanie twórczego spędzania wolnego czasu, rozwijanie umiejętności muzycznych.


http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/wiadomosci/kielce/art/9394435,piesniobranie-melodyjne-spiewane-z-sercem-zobacz-i-posluchaj,id,t.html